Bunty

Filmy i aktorzy Bunty- tak Raj nazywał siebie w dzieciństwie, gdy coś psocił. Mówił wtedy: "To nie ja, to Bunty". Kiedy wkroczył na drogę przestępstwa, jeśli to w ogóle można nazwać przestępstwem, tak właśnie siebie nazwał. Dziwne, że jego rodzice nie wpadli na to, iż to ich syn mógłby być Bunty'm. Bunty to charakter wesoły, promienny, zawsze wiedział czego chce. Kantował, ale z głową, tak by nikt nie wiedział kim jest naprawdę. Bunty lubił przygody, nienawidził nudy, zawsze lubił być w ruchu. Jako Raj marzył by żyć normalnie. Ale nie mógł spełnić tego marzenia, bo to było niemożliwe. Nikt nie wspierał go w jego marzeniach, nikt mu nie chciał pomóc. Bunty był samotny. Widocznie odnalazł się w tym drugim życiu. Podobało mu się ciekawe życie, które co dzień niesie nową przygodę, a do tego przyniosło mu rodzinę, a przede wszystkim miłość, żonę i wymarzonego synka. Kochał swoją rodzinę bardzo mocno. Lubił normalne życie jednak bardziej podobał mu się styl życia Bunty'ego. I nie chciał odpuszczać sobie takiego życia.

Babli - to imię nie spodobało się Viniji. Uważała, że całkiem do niej nie pasuje. Nie chciałaby kojarzono ją z grubaską, jak to zawsze powtarzała. Lubiła to ciekawe życie, ale szczerze wolałaby wrócić do normalnego. Pokochała Raja i Bunty'ego chociaż na początku bardzo ją drażnił, denerwował, nie lubiła go, często się kłócili. Chciała poznać swego księcia z bajki. Lecz nie myślała, że będzie to Bunty. Miło było mieć oparcie w kimś, kto jest z tobą zawsze, szczególnie jeśli się kantuje i oszukuje ludzi. Lubiła Bunty'ego ale nie myślała, że weźmie z nim ślub, a tym bardziej będzie miała z nim dziecko. Kochała go tak mocno, że aż się tego bała. Z głupiego spotkania i jednego oszustwa wynikła ta miłość. Bunty też ją bardzo kochał. Razem idealnie do siebie pasowali. Obaj nie wierzyli w uczciwą pracę, w to, że mogą się wzbogacić uczciwie. Wcale nie ma się co jej dziwić, gdyby kogokolwiek ktoś tak zranił i nie pozwolił uczestniczyć w eliminacjach, każdy by się tak czuł. Babli to osoba wciąż poszukująca przygód i własnego miejsca.

Czy to, co robili Bunty i Babli można nazwać przekrętami? Częściowo na pewno tak, ale czy w całości można to brać za przestępstwo? Bunty i Babli mówili ludziom to, co oni chcieli słyszeć. Ludzie zawsze chcą coś za nic. Jeśli nie było żadnej umowy o tym, że Bunty zabierze grupę wycieczkowiczów na wyprawę po starych tunelach, to na jakiej podstawie można go osądzić? Przecież nie ma żądnych dowodów na to. Nie ma żadnych dowodów na to, że on wziął pieniądze. To trzeba było nie dawać. Tu według mnie nie można angażować policji. Jeśli właściciel hotelu pozwolił parze zamieszkać za darmo w hotelu, to jakim prawem chce później odszkodowania. Oczywiście, później po tym jak ukradli parę rzeczy z tego hotelu to już inna sprawa. Ale w przypadku tego tunelu nie ma o czym mówić. To sprawa przegrana, ale dla wytaczających wniosek. Czy można kogoś osądzać za to, że wziął od kogoś pieniądze? Od kogoś, kto dobrowolnie mu je dał? Dla mnie to żadne przestępstwo. I nie rozumiem, o co chodziło tym policjantom, no chyba, że B&B coś jeszcze zrobili, co nie zostało pokazane na filmie.

Tagi: życie, serial, scenariusz | Katalog podstron

Od czytelnika


"Braveheart - Waleczne Serce" to film, którego z pewnością nie da się pominąć, jeśli mówi się o najlepszych filmach wszechczasów. Lista nagród i wyróżnień, jakimi obraz ten został uhonorowany jest naprawdę imponująca - znalazło się w tym gronie między inn…

Wachowscy i ich filmy

Dalej

Prognoza na życie

Dalej

Wachowscy

Bracia Wachowscy wychowali się w polsko-amerykańskiej rodzinie. Mieszkali w mieście Chicago i od młodości interesowali się ściśle pop-kulturą. Już od najmłodszych lat, jak sami mówią, współpracowali ze sobą w tworzeniu różnego rodzaju komiksów czy amators…
Dalej

Jazzman Chet Baker

Dalej