Filmy banderasa

Film i aktorzy "Desperado" to film cieszący się dzisiaj mianem kultowego. W karierze Antonio Banderasa jest on o tyle ważny, że uczynił z niego mega gwiazdę światowego formatu - co oczywiście nie oznacza, że aktor nie był znany wcześniej. Swoją światową premierę produkcja ta miał przed czternastoma laty, natomiast na ekrany polskich kin weszła w roku następnym. Za jej wyreżyserowanie odpowiedzialny był Robert Rodriguez, on również napisał do niej scenariusz. Banderasowi partnerowali na planie tacy artyści jak między innymi Salma Hayek, Joaquim de Almeida, Steve Buscemi, Quentin Tarantino, Danny Trejo oraz Cheech Marin. Grany przez Banderasa bohater nazywa się El Mariachi, jest typem samotnika szukającym zemsty na człowieku, który zniszczył mu życie - zamordował bowiem jego kochaną kobietę. Jest nim pewien potężny handlarz narkotyków, z którym bohater nie miał jednak okazji stanąć jeszcze oko w oko. Kiedy po długich latach wreszcie go znajduje, okazuje się, iż przestępca ten jest jego rodzonym bratem.

"Zbyt wiele" to bardzo zabawna komedia romantyczna nakręcona w koprodukcji hiszpańsko-amerykańskiej. Antonio Banderas wcielił się tutaj w postać Arta Dodge'a. Filmten został nakręcony przed czternastoma laty. Wyreżyserował go Fernando Trueba, który to ponadto - wspólnie z Davidem Trueba - napisał do niego scenariusz. Antonio Banderasowi partnerowali na planie tacy aktorzy jak między innymi Daryl Hannah, Melanie Griffith, Joan Cusack, Danny Aiello, Austin Pendleton oraz Phil Leeds. Można jako ciekawostkę w tym miejscu nadmienić, iż romans filmowy przeniósł się na rzeczywisty grunt - Banderas i Griffith wzięli ślub w rok po światowej premierze filmu i są małżeństwem do dzisiaj. Główny bohater tej opowieści, Art, prowadzi galerie sztuki - z marnym jednak skutkiem, bo obrazów nikt nie kupuje, a sterta nie zapłaconych rachunków stale się powiększa. Art ucieka się do rozmaitych nieuczciwych trików, aby zdobyć pieniądze, w końcu jednak trafia kosa na kamień i bohater pakuje się w niezłe tarapaty.

Kiedy już wydaje się, że nic im nie zostało, jak tylko poddać się, do miasta ludzi wlatuje okręt Morfeusza i włącza implus elektromagnetyczny, co zabija wszystkie wrogie maszyny, ale także i maszyny obronne ludzi. Pozostało kilka godzin do ponownego, ostatecznego najazdu. Neo w tym czasie walczy ze Smithem i ponosi zwycięstwo, ale za cenę śmierci. Maszyny i ludzie zawierają pokój, trylogia się kończy.

Od czytelnika


Dwa zera oznaczają licencję na zabijanie, chodzi oczywiście o kod najsłynniejszego agenta na świecie - 007 i Jamesa Bonda. Od kiedy po raz pierwszy James Bond walczył o ocalenie planety, w 1962 roku w filmie pod tytułem "Doktor No", odtąd świat polubił sł…

Nowości płytowe

Dalej

"Kompania braci"

Dalej

Szybcy i martwi

W tym małym miasteczku, raz w roku odbywa się konkurs. Wygrać można fortunę, ale jeśli się poprzegrywa - to od razu swoje życie. To bowiem Dziki Zachód, a turniej to potyczki rewolwerowców. Nagroda przypadnie tylko temu najszybszemu, temu, który zabije po…
Dalej

Mariusz Mariola

Dalej